Inwestowanie na rynkach wschodzących

Wnioski z rankingu globalnej konkurencyjności

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski, chiński uproszczony, holenderski, francuski, niemiecki, włoski, hiszpański

Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) opublikowało niedawno swój coroczny raport na temat globalnej konkurencyjności, zawierający szczegółowe informacje na temat mocnych i słabych punktów 144 krajów w rozmaitych obszarach, takich jak edukacja, infrastruktura, ochrona zdrowia i technologie. Jeżeli chodzi o rynki rozwinięte, obyło się bez większych niespodzianek, a większość krajów utrzymała względnie stabilne pozycje w porównaniu z rokiem poprzednim. Kilka interesujących zmian odnotowano natomiast wśród rynków wschodzących: niektóre kraje wyraźnie awansowały, a inne zanotowały znaczące spadki. Choć koncentrujemy się na indywidualnych analizach spółek i podejmujemy decyzje inwestycyjne dotyczące pojedynczych papierów niezależnie od tego typu rankingów, warto przyjrzeć się ogólnym warunkom, w jakich przedsiębiorstwa prowadzą swą działalność oraz potencjalnym problemom, z jakimi mogą zmierzyć się spółki w poszczególnych krajach.

Analizy globalnej konkurencyjności przedstawione w raporcie WEF opierają się na „12 filarach”:[1]

  • Instytucje
  • Infrastruktura
  • Warunki makroekonomiczne
  • Opieka zdrowotna i kształcenie podstawowe
  • Szkolnictwo wyższe i szkolenia
  • Wydajność rynku towarowego
  • Wydajność rynku pracy
  • Rozwój rynku finansowego
  • Poziom gotowości technologii
  • Rozmiary rynku
  • Złożoność biznesu
  • Innowacje

W raporcie szczegółowo omówiono dane dotyczące każdego z tych „filarów”. Przykładowo, w odniesieniu do „Instytucji”, analizie poddano, na przykład, obciążenie regulacjami administracyjnymi, biznesowe koszty przestępczości i przemocy, ochronę interesów udziałowców mniejszościowych czy prawa własności. W obszarze „Wydajności rynku towarowego” omówiono takie czynniki, jak bariery handlowe, własność po stronie podmiotów zagranicznych czy też czas potrzebny na zarejestrowanie działalności gospodarczej. Te zagadnienia są dla nas, jako inwestorów, szczególnie interesujące. W wielu przypadkach, większe znaczenie niż same bariery przeszkadzające w prowadzeniu działalności biznesowej ma sposób, w jaki przedsiębiorcy sobie z nimi radzą. Przykładowo, zawodność zasilania energią elektryczną stanowi duży problem w wielu częściach Afryki, w związku z czym wiele firm korzysta z własnych generatorów prądu. Z kolei telefony komórkowe ograniczają zapotrzebowanie na fizyczną infrastrukturę, taką jak naziemne sieci telefoniczne czy tradycyjne sklepy i oddziały banków, oferując tym samym nowe sposoby dotarcia do konsumentów w odległych lokalizacjach.

Szczegółowa analiza rankingów konkurencyjności

Kraje rozwinięte znajdujące się najwyżej w globalnym rankingu konkurencyjności generalnie utrzymały stabilne pozycje. Interesująco wyglądają natomiast zmiany wśród rynków wschodzących i jeszcze słabiej rozwiniętych nowych rynków wschodzących („frontier markets”). Algieria, będąca właśnie jednym z takich nowych rynków wschodzących, awansowała o 21 pozycji na miejsce 79 (z 100 w roku ubiegłym). Perspektywy rysujące się przed nowymi rynkami wschodzącymi, w szczególności w Afryce, są dla nas wyjątkowo ekscytujące, a awans tych krajów w rankingu daje powody do optymizmu. Rumunia, jeden z europejskich nowych rynków wschodzących, awansowała na miejsce 59, w porównaniu z pozycją 76 w 2013 r. Indonezja, Chiny i Rosja także poszły w górę w globalnym rankingu konkurencyjności, natomiast Brazylia, Turcja, RPA i Indie zanotowały spadki. Przyjrzyjmy się bliżej zmianom dotyczącym kilku krajów w omawianym rankingu w 2014 r.

Romania_flag1Rumunia

Rumunia zanotowała postępy na różnych frontach i awans tego kraju w rankingu konkurencyjności nie jest dla nas zaskoczeniem. Rumunia zdołała zniwelować niekorzystny wpływ kryzysu zadłużenia budżetowego w strefie euro kilka lat temu, jak i niedawnych napięć pomiędzy Ukrainą, Rosją a Zachodem. W pierwszym kwartale 2014 r., rumuński PKB wzrósł o 3,8% rok do roku, osiągając tym samym jeden z najlepszych wyników wśród wszystkich gospodarek Unii Europejskiej (UE).[2] Choć dane o wzroście za drugi kwartał 2014 r. były już nieco bardziej umiarkowane (1,4%), Rumunia nadal rozwijała się szybciej niż UE w ujęciu ogólnym.[3] Dynamiczny rozwój był stymulowany popytem krajowym, a styczniowe podwyższenie płacy minimalnej miało ważny wpływ na wzrost konsumpcji.

Moim zdaniem, przestrzeganie przez Rumunię warunków narzuconych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) na przestrzeni ostatnich lat przełożyło się na większą stabilność finansów publicznych. Inne pozytywne czynniki to niskie bezrobocie, niskie stopy procentowe oraz rosnące poziomy dochodów rozporządzalnych. Postępy nie były jednak jak dotąd zbyt szybkie; krajowa konsumpcja była bardzo zaniżona od 2008 r. i dopiero teraz zaczyna rosnąć. Rumunia kroczy do przodu, jednak od globalnej konkurencyjności dzieli ją jeszcze długa droga. Obywatele tego kraju nie wydawali jak dotąd zbyt dużo pieniędzy, zatem popyt krajowy to obszar, w którym można spodziewać się kolejnej siły napędowej wzrostu gospodarczego, poza rosnącą produkcją przemysłową i eksportem.

Nasza organizacja zarządza największym funduszem inwestycyjnym w tym kraju o nazwie Fondul Proprietatea, inwestującym w szerokim spektrum rumuńskiej gospodarki. Fundusz został założony w celu zapewnienia odpowiedniej rekompensaty obywatelom, którzy stracili swe majątki w okresie rządów komunistycznych. Portfel funduszu zasilono akcjami różnych spółek skarbu państwa. Naszym zadaniem była pomoc w zapewnieniu rentowności tych przedsiębiorstw poprzez współpracę z ich zarządami i rumuńskim rządem przy wdrażaniu reform w duchu gospodarki rynkowej. Gdy przejęliśmy obowiązki zarządzającego funduszem we wrześniu 2010 r., zaczęliśmy od pracy nad wejściem funduszu na Giełdę Papierów Wartościowych w Bukareszcie. Był to największy fundusz inwestycyjny notowany na tym rynku.

Inwestując w Rumunii, uważnie przyglądamy się wdrażaniu właściwych standardów ładu korporacyjnego, co uważamy za niezbędny warunek konkurencyjności i rentowności przedsiębiorstw. Ponadto, rumuński rząd rozważa sprzedaż większej ilości udziałów w spółkach skarbu państwa, co oceniamy pozytywnie. Według naszych obserwacji, wysoki poziom ładu korporacyjnego zwykle prowadzi do lepszych wyników i powinien przynosić korzyści zarówno akcjonariuszom, jak i całemu krajowi.

Indonesia_flag1Indonezja

W lipcu, w Indonezji odbyły się wybory prezydenckie, które przyniosły nadzieję na korzystne zmiany i poprawę nastrojów inwestorów w tej największej gospodarce w Azji Południowo-Wschodniej, podobnie jak miało to miejsce w Indiach. Wybory wygrał gubernator Dżakarty Joko Widodo, choć nie obyło się bez kontrowersji, a wynik wyborczy był podważany przed sądem. Podobnie jak w Indiach, reakcja rynków na werdykt elektoratu była pozytywna, przynajmniej bezpośrednio po wyborach.

Sygnały wysyłane z obozu politycznego Joko Widodo pozwalają mieć nadzieję na prorynkową politykę gospodarczą, która mogłaby poprawić długoterminowe wyniki ekonomiczne i rentowność przedsiębiorstw. Widodo deklaruje koncentrację na edukacji, infrastrukturze i opiece zdrowotnej, a także zapowiada ograniczenie dopłat do paliw, które stanowią dużą część wydatków budżetowych. Czas pokaże, czy zaufanie inwestorów do nowego prezydenta jest uzasadnione. Indonezja od dawna boryka się z powszechną korupcją i ograniczeniami biurokratycznymi, które muszą zostać wyeliminowane, a pewnym problemem jest także polaryzacja sceny politycznej. Przekonanie oponentów do niepopularnych, ale potrzebnych zmian polityki może być niełatwym zadaniem, ale mamy nadzieję na skuteczne wdrożenie pewnych korzystnych reform.

Jeżeli chodzi o sytuację regionalną, aktualnie negocjowane są ważne umowy handlowe pomiędzy krajami Azji Południowo-Wschodniej, w szczególności dotyczące Partnerstwa Transpacyficznego, które może znacząco zwiększyć dynamikę wymiany handlowej w regionie i poza jego granicami, jak również dodatkowo podnieść globalną konkurencyjność.

Chinaflag-150x1201Chiny

Dążenia reformatorskie w Chinach wydają się nabierać tempa. Ciągłe dążenie rządu do przesunięcia środka ciężkości gospodarki od eksportu i inwestycji w kierunku konsumpcji krajowej oraz wzrost płac o 20% na przestrzeni ostatnich lat uznajemy za korzystną kombinację. Uważamy, że zapowiadane reformy mogą przynieść bardzo dobre długofalowe rezultaty zarówno w gospodarce, jak i na chińskich rynkach akcji.

Warto zwrócić uwagę na dobre efekty dotychczasowych reform rynków finansowych, takich jak dopuszczenie dwukierunkowych inwestycji pomiędzy giełdami w Szanghaju i Hongkongu oraz rozszerzenie widełek dopuszczalnych wahań kursu yuana. Kolejne zapowiedzi władz mogą okazać się katalizatorami wyników rynków akcji. Nowe porozumienie z Giełdą Papierów Wartościowych w Hongkongu umożliwiające notowanie krajowych akcji chińskich spółek (poprzez Shanghai-Hong Kong Stock Connect) powinno zwiększyć zainteresowanie inwestorów chińskimi akcjami. Zagraniczni inwestorzy zyskają możliwość składania zleceń kupna i sprzedaży na szanghajskim rynku akcji klasy A za pośrednictwem maklerów z Hongkongu, natomiast chińscy inwestorzy będą mogli inwestować na hongkońskim rynku akcji klasy H za pośrednictwem krajowych biur maklerskich.

Uważamy, że w średniej i dłuższej perspektywie, większe zaangażowanie zagranicznych inwestorów może zmienić dynamikę rynkową oraz jakość zarządzania na poziomie pojedynczych spółek. Sądzimy, ponadto, że wszystkie wspomniane reformatorskie inicjatywy będą przekładały się na stopniowy wzrost zainteresowania chińskimi akcjami klasy A wśród inwestorów krajowych. Ich celem jest sprawienie, że chińskie rynki kapitałowe będą znacznie bardziej różnorodne, poukładane i transparentne. To bardzo ważne, biorąc pod uwagę duże ilości prywatnych oszczędności Chińczyków, które mogłyby zostać zainwestowane. Taki rozwój rynków kapitałowych umożliwi spółkom zbieranie kapitału z rynku poprzez emisję akcji, bez konieczności polegania wyłącznie na zdominowanym przez instytucje państwowe systemie bankowym.

Chiny są nie tylko jedną z największych gospodarek na świecie, ale także typowym rynkiem wschodzącym, na którym rozpowszechnienie dostępu do rynków kapitałowych nadal jest niewielkie. Dla inwestorów koncentrujących się na wartości, taka sytuacja stanowi źródło możliwości, biorąc pod uwagę zaniżone pod wpływem słabych nastrojów rynkowych wyceny. Niemniej jednak, zapowiedzi planów reformy rynków kapitałowych przez chińskie władze wywołały wzrost optymizmu wśród inwestorów. Liczymy na kontynuację dotychczasowej dynamiki rynkowej do końca roku lub nawet dłużej oraz na jeszcze większy wzrost konkurencyjności Chin w skali globalnej.

Indie

Spadek Indii w globalnym rankingu konkurencyjności WEF mógł być pewnym rozczarowaniem, ale z pewnośmobius-blog-india1-150x112cią nie był nadmiernym zaskoczeniem. Od dawna mówiłem o pilnej potrzebie reform w tym kraju, które obniżyłyby bariery ograniczające dostęp do krajowego rynku dla nowych firm oraz poprawiłyby klimat dla inwestorów zagranicznych. Po tegorocznych wyborach, które wyłoniły nowe władze o reformatorskim nastawieniu, mamy jednak nadzieję, że sytuacja ulegnie zmianie w nadchodzących latach. Inwestycje w infrastrukturę, opiekę zdrowotną i edukację mogą znacząco poprawić pozycję Indii w rankingach konkurencyjności.

Optymizm inwestorów po wyborze premiera Narendry Modiego w maju 2014 r. znalazł odzwierciedlenie w sytuacji na indyjskim rynku, podobnie jak przyspieszenie wzrostu gospodarczego. W drugim kwartale 2014 r., indyjska gospodarka rozwijała się w najszybszym tempie od ponad dwóch lat; wzrost PKB przyspieszył do 5,7% rok do roku, w porównaniu z 4,6% rok do roku w kwartale poprzednim.[4] Korzystny wpływ na wzrost miała poprawa sytuacji w górnictwie, produkcji i sektorze usług finansowych.

Nasze prognozy dla Indii już od pewnego czasu są optymistyczne, pomimo faktu, że poprzedni rząd nie pracował nad postępem gospodarczym tak szybko, jak byśmy sobie tego życzyli. Ponadto, cały czas czekamy na poprawę w obszarze ładu korporacyjnego i skuteczniejszą ochronę interesów udziałowców mniejszościowych.

Utworzenie nowego rządu może oznaczać nową kartę w historii Indii. Trzymając się tej analogii, ten kraj to teraz czysta karta, na której można jeszcze wiele zapisać. Uważam, że Modi ma wszelkie cechy osoby, która może zapisać kolejny rozdział lepszej przyszłości Indii. Nie stanie się to jednak z dnia na dzień, zatem należy uzbroić się w cierpliwość. Z inwestycyjnego punktu widzenia, Indie oferują atrakcyjne stopy wzrostu PKB, solidną kulturę przedsiębiorczości oraz dostęp do pęczniejącego rynku konsumenckiego.

Brazil_flagBrazylia

W tym roku, sytuacja ekonomiczna Brazylii budzi obawy, których nie uspokoił nawet entuzjazm związany z organizacją mistrzostw świata w piłce nożnej.  Brazylijski PKB skurczył się w drugim kwartale 2014 r. o 0,9% rok do roku, w porównaniu ze skorygowanym wzrostem w pierwszym kwartale na poziomie 1,9% rok do roku. [5]Głównymi przyczynami spowolnienia były spadki w sektorach produkcji i budownictwa po zakończeniu mundialu. W ujęciu kwartał do kwartału, PKB zanotował drugi z rzędu kwartał spadkowy, a tym samym gospodarka krajowa weszła w techniczną recesję. Ostatnie dane sygnalizują także niepożądany wzrost inflacji. Większość obserwatorów rynku zastanawia się, czy zbliżające się wybory w Brazylii przyniosą pozytywne zmiany.

Tragiczna śmierć kandydata na prezydenta Eduardo Camposa w katastrofie lotniczej w sierpniu wstrząsnęła kampanią wyborczą. Nową kandydatką Socjalistów została reprezentująca Partię Zielonych Marina Silva, która w sondażach zbliżyła się do urzędującej prezydent Dilmy Rousseff. Silva jest postrzegana jako polityk o przychylniejszym nastawieniu do biznesu w porównaniu z obecnie urzędującymi władzami, w związku z czym perspektywa pokonania przez nią prezydent Rousseff zainspirowała w sierpniu wzrosty na brazylijskiej giełdzie.

Aby zwiększyć swą konkurencyjność w skali globalnej, Brazylia musi wprowadzić zmiany w kilku ważnych obszarach, w tym, między innymi, usprawnić infrastrukturę, bez nadmiernego uszczuplania rządowych finansów. Rozwój sytuacji w Brazylii ma ogromny wpływ na całą Amerykę Łacińską. W ostatnich miesiącach zaczęły pojawiać się sygnały sugerujące, że władze rozważają zmianę obecnej polityki charakteryzującej się daleko posuniętym interwencjonizmem.

Dostrzegamy długofalowe czynniki fundamentalne, które czynią Brazylię oraz całą Amerykę Łacińską potencjalnie atrakcyjnymi rynkami dla inwestorów. Kontynent ten ma potężne zasoby surowców mineralnych i rolnych, a względnie młoda populacja pozwala mieć nadzieję na korzyści płynące ze sprzyjających warunków demograficznych. Bliskość ogromnego rynku USA przekłada się na duży popyt na eksport, a postępujące ożywienie amerykańskiej gospodarki powinno okazać się korzystne dla wszystkich gospodarek latynoamerykańskich, włącznie z Brazylią.

Możliwości można znaleźć zawsze, jeśli się wie gdzie ich szukać

To oczywiście tylko krótkie omówienie zaledwie kilku spośród licznych krajów, w których dziś inwestujemy. Gdy rynki na całym świecie zyskują i tracą zainteresowanie inwestorów pod wpływem rozmaitych czynników, wyjątkowo ważna staje się dywersyfikacja[6]. Nikt nie chciałby trzymać wszystkich swych jajek w niewłaściwym koszyku w niewłaściwym czasie. Możliwości można znaleźć zawsze, jeśli się wie gdzie należy ich szukać.

Komentarze, opinie i analizy dr. Mobiusa wyrażają wyłącznie jego osobiste poglądy, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Informacja natury prawnej

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Z inwestowaniem na rynkach zagranicznych związane jest określone ryzyko, m.in. ryzyko wahań kursów walut i ryzyko niestabilnej sytuacji gospodarczej i politycznej. Inwestycje na rynkach wschodzących, do których należą także nowe rynki wschodzące, obarczone są większym ryzykiem wynikającym z powyższych czynników, oprócz typowych dla nich ryzyk związanych z względnie niewielkimi rozmiarami, mniejszą płynnością i brakiem odpowiednich ram prawnych, politycznych, biznesowych i społecznych dla rynków papierów wartościowych. Ponieważ wspomniane ramy prawne, polityczne, biznesowe i społeczne są zwykle jeszcze słabiej rozwinięte na nowych rynkach wschodzących, a występują także rozmaite inne czynniki, takie jak podwyższony potencjał skrajnych wahań kursów, braku płynności, barier ograniczających transakcje oraz mechanizmów kontroli giełd, ryzyka związane z rynkami wschodzącymi są nasilone w przypadku nowych rynków wschodzących. Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego dokumentu. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments (FTI). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym dokumencie; inwestor może opierać swe decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko.  Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby dowiedzieć się, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.



[1] Źródło: Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), „Raport dot. globalnej konkurencyjności”, 2013 – 2014.

[2] Źródło: Eurostat, 14.08.2014.

[3] Ibid.

[4] Źródło: Centralny Urząd Statystyczny, rząd Indii.

[5] Źródło: Banco Central Do Brasil.

[6] Dywersyfikacja nie gwarantuje zysków ani nie eliminuje ryzyka strat.

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, które muszą być wypełnione, są oznaczone